Tak, tak, wiem. Potępienie mi na wieczność winno być pisane, za to, że robię takie długie przerwy pomiędzy kolejnymi wpisami. Nie jest to związane brakiem chęci, motywacji czy też weny. W moim życiu brakuje regularności, planowania i wydzielania czasu, co pozwoliłoby ustalić „co robić” i „kiedy to robić”. Powiadam wam, gdy braknie ładu, jeno chaos [...]
Archiwum autora
Powrót humoru doskonałego oraz smakowanie kina wspaniałego
Posted: 29/01/2012 in Dziennik, Filmy, muzyka, literaturaPrzez minione dni udało mi się dojść do trzech wniosków. Po pierwsze, przekonałem się, że jestem otoczony ludźmi szczerze przejmującymi się moimi problemami. Jestem zaskoczony jak ktoś, kto przez lata celowo zachowywał się jak cham aby tylko odstraszyć od siebie ludzi, dorobił się tak licznego i troskliwego grona znajomych. W każdym razie, jestem wam wdzięczny [...]
Owinięty w polarowy koc, chodzę po domu i bez celu snuję się z kąta w kąt. Nie mogę spać, siedzieć ani stać… łapię się na wpadaniu w stan katatoniczny. Próbuję się ogarnąć, wierzcie mi, bardzo próbuję. Kilka osób mi w tym pomogło i tylko dzięki nim mój stan psychiczny nie jest obecnie na poziomie pół-warzywa… [...]
To już jest koniec, ostatecznie. Wiecie, byłem dzisiaj w klubie. Tak, tak – normalnym klubie gdzie tańczy się przy techno. Przez chwilę nawet myślałem, że dobrze się bawię. Jednak ostatecznie wiem już jedno, nigdy więcej nie pójdę do żadnego klubu. Może zrodzić się u was pytanie „Dlaczego?” i widzicie, powiem wam dlaczego. Nie ma dłużej [...]
Jakiś czas temu obiecałem sam sobie, że nie będę już więcej latał za żadną kobietą, niby potulny piesek, który pragnie za wszelką cenę zwrócić na siebie jej uwagę. Trzymam się tego postanowienia twardo, bo mam zbyt dużo szacunku do samego siebie, aby przerzuć i cisnąć w kąt resztki swojej godności. Nie mam zamiaru tego zmieniać, [...]
Obecne postępowania rządu zarówno naszego, jak i UE, ktoś może nazwać wyrafinowaniem. Tak, to ładne słowo. Ja jednak pozwolę sobie nazwać rzeczy po imieniu – to zwykłe kurestwo. Przekracza to granice cenzury, która kiedyś dotknęła nasz kraj. W tamtych czasach, każdy czuł nad sobą oddech cenzora, który batem chłostał i wymuszał cenzurę tekstu. Teraz idą [...]